9 MIESIĘCY.

Już za chwilę – 2 listopada – minie 9 miesięcy naszego istnienia. To był dla nas bardzo intensywny okres. Chcielibyśmy z tej okazji coś niecoś Wam przekazać, może nawet z nutką czegoś osobistego.

W tym krótkim czasie wprowadziliśmy do naszej oferty w sumie 46 rodzajów produktów. To dużo, przyznacie. Kosztowało to nas sporo pracy i wyrzeczeń. W tym miejscu szczególne podziękowania należą się mojej Żonie, Ewie. Gdyby nie Ona, nie wyglądałoby to wszystko tak, jak wygląda i z pewnością nie byłoby tak dopięte “na ostatni guzik”.

Istniejemy na rynku jakiś czas, jednak wierzymy, że to dopiero początek przygody. Niemniej jednak kwestia zaistnienia na rynku na dobre jest cokolwiek trudna. Pracuje się na opinię, renomę, markę, uznanie. To wszystko wymaga czasu i cierpliwości. Mamy tego świadomość i konsekwentnie robimy, co do nas należy.

Nie boimy się ciężkiej pracy, nie obce są nam konkretne wyzwania. Jednak myślimy, że najwyższy czas na to, aby po prostu skupić się na tym, co już jest, co zostało osiągnięte, jeśli chodzi o ilość oferowanych produktów i troszkę przestawić priorytety. W końcu jest nas tylko dwoje, a doba ma jedynie 24 godziny. Najbliższym naszym celem jest zwiększenie sprzedaży w różnych obszarach rynku i na tym się teraz skupimy. Nowe produkty będą – to jeszcze nie koniec asortymentu – ale nie w tej chwili.

Chcemy bardzo podziękować tym wszystkim, którzy zdecydowali się zostać naszymi Klientami, którzy nam zaufali. Niech Wam służą te nasze „dzieci”. Niech wyjdą Wam na zdrowie, niech pomagają Waszej skórze, niech się o nią troszczą z prawdziwą mocą i potęgą Natury. Po to one są. Taką samą rolę pełnią dla nas, kiedy ich używamy każdego dnia. Bardzo ważne są dla nas opinie zwrotne, których nie brakuje. Bardzo miłe są telefony z podziękowaniami, SMSy, rodzą się więzy przyjaźni, zaufania. To nas napędza, daje siłę, szczególnie wtedy, kiedy czujemy, że już jej nie mamy – a takie chwile też nam się zdarzają, jesteśmy tylko ludźmi, tak samo, jak Wy.

To było bardzo obfite 9 miesięcy. Pełne radości, uniesień, wzruszeń, ale także i łez. Jak to w życiu. Ale idziemy dalej, skoro już podjęliśmy się czegoś tak ambitnego. Idziemy konsekwentnie, jednak w pewien sposób już spokojniej.

Jeszcze raz serdecznie Wam wszystkim dziękujemy za każde zamówienie, za każdą podpowiedź, sugestię, podarowany kontakt, podpowiedziany pomysł etc…

I taka nasza osobista prośba na koniec – róbmy wspólnie ile możemy, aby ten świat był lepszy. Dla nas wszystkich. Bo to, co widzimy teraz wokół nas – tak ogólnie – nie napawa optymizmem, ale też nie jest to sytuacja bez wyjścia. Potrzebna jest silna i konkretna przeciwwaga do tego, co dzisiaj jest dominujące w wielu obszarach naszego życia. Każdego dnia upewniamy się, jak bardzo ludziom potrzebna jest prawda, miłość, dobroć, szczerość, pomoc, szacunek, zdrowie, szczęście.

W tym miejscu, z niemałym wzruszeniem, chcemy wspomnieć jeden z pierwszych naszych wpisów na blogu!
http://majru.com/2017/01/02/uniwersalne-prawa-boskie/

Pozdrawiamy Was serdecznie,
Ewa i Janusz

Tagi:

Dodaj komentarz